przeprowadzka
jutro wyjezdzam do poznania
nie bede miał narazie neta
wiec nie wiem kiedy zajze
do zobaczenia!

szukajcie mnie w poznaniu :}
jun 2006-09-29 21:34:55
skomentuj (1)
^_^
tak ciagle odkładałem napisanie tej notki, a to napisze po degu, a to po

maturze, po zakonczeniu roku, po wynikach z matury, po dostaniu sie na

studia....
no i wąłsnie sie to ostatnie przeciagneło o ponad 2 miechy..ale po tej 2

miesiecznej dawce stresu doszło wkoncu do tego ze w ciagu tygodnia

zadzwonili do mnie z 4 uczelni i wszedzie przyjeli XD kurna jakby nie

mogli tak zrobic w lipcu, a tak sie wszyscu stresowali nie mowiac juz o

mnie :P
teraz moge byc farmaceuta, weterynarzem, oraz technologiem chemicznym :P

jednak ostatecznie wybieram ta farmacje, wkoncu na to zdecydowałem sie juz

rok temu gdy zaczołem sie uczyc na własna reke biolki i chemii

wiec od pazdziernika bede chodził w białym fartuszku po poznaniu ;]

wiąze sie z tym równiez przeprowadzka, po sporych perturbacjach z tm

związanych znaleźlismy wkoncu mieszkanie i bedziemy sobie mieszkac tj Ryo,

Kaska i ja ;]
nie wiem jeszcze jak to z netem bedzie ale cos sie pokombinuje;]

załuje troche ze te wakacje, najdłuzsze w moim zyciu były rozwalone przez

te studia stressy i inne pierdy i nie mogłem sobie tak porzadnie

wypoczac... coz bywa

boje sie jak ja sie teraz przestawie na wstawanie co rano na akademie :P

ale moze plan bedzie znosny :P

poszedłem do pracy w te wakacje XD kurcze czego ja nie robiłem, od zmiany

cen, przez budowanie regałow, ciecie piła(taka duza :P) układania płytek,

po warzenie i sprzedawanie ciastekXD
zarobek wprawdzie nie był ogromny ale zawsze własnorecznie zarobiona kasa,

wiec jakas sadysfakcje to przynosi ;p

hmm a co sie działo u mnie przez ostatnie pare miesiecy?

byłem na Dir en Grey w berlinie, chłopaka poczuli ze sa tu mile widziani i

dali czadu lepiej niz rok wczesniej, zreszta co bede pisał od nowa wklepie

tu posta napisanego na forum po koncercie :


" 3 i poł tysiaca ludzi krzyczy
ONE DAY I WILL FUCK YOUR PARENTS !!!!!

szczerze powiedziawszy to troche sie obawiałe tego koncertu, ale po tym

jak poleciał G.D.S juz wiedziałem ze bedzie zajebiscie !! no i było! #_#
chłopaki widocznie wiedzieli juz czego moga sie spodziewac po europejskiej

publice i dawali z siebie wszystko. Totek z basem prawie szpagat robił jak

grał a Kao tak machał głowa ze mysalłem ze o ziemie walnie Razz. Kyo jak

Kyo wszedzie go było pełno rzucał sie na ziemie czołgał spiewajac oplkuwał

krwią, walił mikrofonem po klacie, oblewał wiadrem z lodowata woda z

kostkami lodu, kładł sie na głosnikach i wił co wprowadzało w extaze

zgromadzone tam fanki Very Happy, Die szczerzył sie i machał głowa na boki

przaz cału koncert co jakis czas odgarniajac włosy by ukazaj swoja nowa

fryzurkę Razz Troszke miąłem niedostatek Shinyi bo słabo był oświetlony,

ale i tak kurde jak on gra na tej perce skoro jest chudy jak poł patyka

@_@

a tak wogule to świetnie wygladali #_# co było dla mnie zaskoczeniem po

ostatnich fotkach..
Totek wcale nie jest gruby chudziutki jak patyczek ! no i wkoncu cos z

włosami zrobił, nie wiem czy to był blond czy braz ale miał pokrecona

grzyweczke i wygladał super, biegła sobie w obcisłej koszzulce KISS'a z

genem simonsem na klacie :p wytartych dzinsach i trampkach które mu sie

rozwiazałyRazzP na bisach przebrał sie w koszulke degowa z trasy it

withers and withers 06 (( aaaa mam taka samą ! Very HappyD))
Kyo elegancko wyskoczył w garniaku Smile tylko ze koszuli nie miał pod

spodem :PPmarynarki szybko sie pozbyłRazz Kao cały na czarno, jak wszedł i

podniusł reke odrazu było widac kto tu rzadzi ;] (uwielbiam go ;] ) po

przerwie sie przebrał w obcisły przeswitujacy t-shirt
Die wpadł w podartych spodniach, i jakies białej koszulce:P potem sie

przebrał w kurtkę z czerwonej skóry XD
A Shinek chudzinka w białej koszylce która jeszcze bardziej podkreslała

jego chudosc. on chyba z 10 kilo warzy @_@, potem sie przebrał w czarny

bezrekawnik (wkoncu miał porzadna perke, a nie jekis poł eloktroniczny

shit i musiał sie niezle namachac, toterz niezle sie tam rzucał,

zajebiscie gra ! )

Kyo wiedział ze na publike moze liczyc, i czesto zostawiał jej do

spiewania spore fragmenty, co całkiem niżle wychodziło Wink
a pozatym udowodnił ze potrafi spiewac (bo cos ostatnio małem watpliwosci

Razz) spiewjac spory kawałek acapella ;] (tylko kurde nie pamietam jaki

_^_ jak sobie przypomne to napisze, chyba z witheringa cus)

przed koncertem poczułem co to znaczy german power, jak mnie otoczyło i

scisneło stado niemców tak ze stałem tylko na palcach jednej nogi

poruszajac sie tak jak posuszał sie tłum XDD, ale było to i tak duzo

lepiej zoorganizowane niz rok temu, na dole były sektory, i chyba nikogo

nie wyniesli sanitariusze ( w tamtym roku wyniesli 200 osob @__@) i była

klima Razz chociaz nie potrzebna akurat teraz bo było cholernie zimno,

padało...nie lało! wszyscy byli mokrzy i rozmazanI Razz

zagrali tez inaczej niz w tamtym roku gdzie pokoleii grali prawie całego

witheringa, tym razem zaczeli oczywiscie od clevera co było dobrym

rowziazamiem bo rozgrZAŁO to publike której duzo łatwiej jest spiewac cos

po angielsku Smile zajebisci sa na zywo!

a tak btw to chyba tylko my mozemy miec takie szczescie...akurat wczoraj

zamkneli ulice która była główna droga pod Colimbiahalle. Jakos parade

mieli czy co, połaczona z pokazami samolotów ipt.troche pobladzilismy po

tym miescie, i wkoncu jakimis drogami osiadlowymi dotarlismy pod hale..


tylko kurcze po co ten support ?
takie gówno !! 3 kolesi nie wiem czy to niemcy czy ruscy, czy czesi po

ponoc po czesku spiwali, poracha " Elleeeektro beeeeejb!" dojcze asfalt,

czy piosenka skłądajaca sie z wyrazu "berlin berlin

berlinberlinberlinberlinberlinberlin" _^_ mysleli ze ich polubia w

berlinie jak tak zapiwaja ? minimum maximum minimum maximum ;/ a publika

zamiast z nimi spiwac to DIR EN GREY DIR EN GREY !!! krzyczła RazzP


koncert był krecony przek około 10 kamer, wiec licze na porzadne DVD z

tego koncertu ;]

a ile stafu bylo @__@ dokłądnie nawet wszystkiego nei widziałem bo tylu

ludzi przy straganei stało.

było duzo japonczyków jeden sie wbił przez brame bocznom cos tam

sciamniajac ochorniaczom XDD pewnie pomyskeli ze ze stafu czy co Razz



AAAA!!! chce jeszcze !!!"


jak widac podobało mi sie :P

potem tj w połowie czerwca wybralismy sie na Piernikon do Torunia, swoja

drogą bardzo ładne miasto, było fajnie głownei ze wzgledu na ludzi których

nie było jednak duzo, to juz nie te lata gdzie na konwencie mozna było

spotkac znajomych z całej polski, kiedy znało sie tak wielu ludzi na

konie. Teraz wsod fanow jrocka ciezko znalesc kogos znajomego..

(kurna wpieprzyło mi poł posta ;/ jeszcze raz)

ale konwenty i tak posiadaja dalej swoj klimat i lubie tam przebywac
dodatkoo na piernikonie wygrałem 2 konkursy :P
pierwszy o X a drugi na picie herbaty (13 łyzek cukru, 13cukru i 3 soli. 13cukri i 5 soli, do kolejnego wtapu nie doszło bo zostałem sam na placu boju XD) ale w ttym drugim konkursie nie chce juz brac nigdy udziału XD


potem bylismy w poznaniu (ogolnie w pozaniu byłem w przeciagu 3 miesiacy 15 razy XD i juz mam troche dosc XD a tu jeszcze 5 i poł roku przedemna XD) i bylo fajnie, wypady na basen z ziomami, polowanie na jedzenie w domu miwaka, biiru, pływajace ciłałki ^^ było ql ;]

nastempnie wybralismy sie nad morze, i oczywiscie sie pogoda zepsułaXD
jednak hurtownia piwa za oknem poprawiła nam humor XD, z Ryo sobie butki kupiła wiec wyjazd zaliczony na + :)

teraz wakacje juz powoli sie koncza, 30 zacznam studia i mam przeprowadzke, jeszcze pare razy pojde do pracy w tym miesiącu, opustosze moj pokuj, i znikam stad :P
nie wiem jak czesto sie na necie bede pojawiał, zobaczy sie


jeszcze tak na zakonczenie mam ostatnio zajawke na japonski metal
daja chlopaki i dziewczny (show ya) czadu, moze nie do wszystkich dociara taka muza ale jak dla mnie genialne! wiekszosc kapel zaczynała w poczatkach lat 80 i łaja do dzis równie dobrze jak dawniej ;]
zakoncze wiec notke sex machinegunsowym okrzykiem:
Heavy metal shout! Neeeeeeeeeee! ^o^m/

XP

jun 2006-09-14 12:08:32
skomentuj (0)
koniec, Jętka i David Hasselhof ;p
liceum ukonczone
nigdy wiecej niemca z pojebana Danka
nigdy wiecej angielskiego z głupim gajem
nigdy wiecej polskiego
nigdy wiecej fizyki z maraiahhhhRrrrr
nigdy wiecej atrzenia na ta bande debili (czyt klase :P oczywiscei poza kilkoma wyjatkami;])
dosc !

teraz tylko maturki i wakacje^^
mogłby byc juz ten czerwiec

tyle o szkole :P

A ta w ogóle to sobie bylem w Berlinie w zeszła niedziele^^ oczywiscie nie w celach turystycznych:P
Tylko na koncercie Kagerou
cos wspaniałego, Daisuke rzucał sie po scenie a mimo to wszystko ładnie powyciagał :) jedyne probley miał z woda która sobie musiał sam przynosc z zza sceny, i zdjeciem koszulki bo mu sie o cos na rece zaczepiła, potem wykonał zabawny gest pokazujac ze jest do tej koszulki przywiazany i jej nie rzuci w publike, rzucił za to soczewki kontaktowe XDDD cos go jeszcze cały koncert krocze swedziało bo ciagle sie drapał XDD i pare razy wlewał sobie przez rozpotek całom zawartosc buteliki ;P albo traktował go jako kieszen:P
Sizumi gra na perce w bardzo przyciagajacy uwage sposób wykonujac poza waleniem w gary wiele innych dziwnych ruchów:P
Yuana troszke sie platał i gubił cos raz po raz, czy to pasek od spodni czy gitarka mu sie odpieła, dziwny on jest taki ufoludek :P
Kazu w kasku z włosów:P pocinał na basie, ze tak powiem zajebiscie:)
Ogulnie rzecz biorac koncert był zajebisty, a szyja mnie do srody bolała :P
miałem jednak lekki niedosyt bo tak jakos krótko
po kancercei pokradlismy plakaty Mucc'a, ja i Maya w miare dyskretnie ale Faye poszła i zerwała plakat tuz koło ochroniarza, nie zwacajac uwagi na to ze na nia krzycza XDD ale gdy to zauwazyła odrazu chciała go oddac XP
ja zabrałem chyba z 2 flayerów Mucc'a mysłem ze inni nie wzieli, ale okazało sie ze wzieli i takrze w zapasie :P


ppowrót do domu był troche męczocy, poniewaz byłem kierowca i musiałem sobie prowadzic auto gdy cała reszta spała, co jest ciezka sprawa o 2 w nocy po koncercie...ale dałem rade i nie zasnołem:O

dzien po koncercie spedzismy bardzo miło (no jak juz wstalismy:P o 12 :P)
pochodzilismy po miescie, zabralismy Ryo po drodze i poszlismy do baru, gdzie niemiła kelnerka kazała nam cos kupic XP przeciez juz kupilismy wczesniej piwa i przynieslismy swoje! ;p o co jej chodzi :PP
był tam jeszcze pijany pan grajacy w greXD
gra cos w stylu jednareki bandyta tylko ze na guzik:P, wydawała bardzo denerwujace dziwne dzwieki. Pan ten był bardzo pijany ale wykazywał sie wielka pomysłowascia, i zeby nie musiec ciagle wciskac guzika włorzył w niego zapałke XDDD i tak sobie siedział patrzac na wyniki...sie popłakalismy ze smiechu XDD
co jakis czas łapała go jeszcze czkawka co wzbudzało fale smiechu posród nas, i dodatkowo kazdy gdy ów pan sobie"zaczknoł" robił to samo XD ubaw po pachy :P
Wrocilismy potem do mojego domu, dziewczyny jadły sobie nalesniki a ja miałem angielski(==)
potem siedzieslismy i gadalismy sobie u mnie. pozniej stweirdzilismy ze moze by jednak gdzies pojsc, no i poszlismy...poszlismy do jedengo baru, niespodobało nam sie, poszlismy do drugiego był koncert to wrócilismy do mnie :P
i spedzilismy noc na gadaniu, ogladaniu dziwnych rzeczy i smianiu sie XD
Storrm była w ciazkim szoku po zobaqczeniu i usłyszeniu Grup Tekan XDD ich teledysk budził w nas wszystkich chore napady śmiechuXD totez leciał pare razy, nie obyło sie także bez chinkie cikucikulinki której komornik wszedł na dom bo nie dla wszystkich słonce świeci tak samo...kurwa no!XD
No i David Hasselhof ! OOGA CHAKKA HOOGA HOGGA ! XDDD
było jeszcze pare rzeczy ale nie sposób twgo wszystkiego spamietac, usmiałem sie tej nocy za wszytkie czasy XD
około 4 nadszedł czas na pakowanie. A o 5.30 zawiazłem Maye, Storrm i Faye na Pkp skad miały pociag do krakowa pozegnanie odbyło sie w rytmach ooga chakka hooga hooga! i pociag pojechał...
nastepnie odwizłem Ryo do domu, i sam wrociłem do swojego..moj pokój zrobił sie taki jakis pusty bo nich..
wykompałem sie poszedłem spac koło 7 by wstac o 11 i pujsc do szkoły..
spac mi sie chce do dzisiaj :P

podsumowujac Koncert wraz z otoczka był zajebisty!
juz za wami tesknie...

do zobaczenia w Krakowie w czerwcu !^^

i'am happy :}
jun 2006-04-28 11:58:04
skomentuj (3)
ja zyje!
taak zyje, choc niektórzy zaczeli juz pewnie w to wątpic.coz tródno sie dziwic gdzy ktos nie daje znaku zycia przez około rok
jest koło 12 w nocy tak mnie jakos naszło zeby poprzegladac blogi znajomych,nie robiłem tego juz...ee..nawet nei wiem ile i co sie okazało ?
na 27 blogów pod jakimi kryli sie znajomi (choc nie wiem czy niektórych moge jeszcze tak nazwac bo nie znam ich teraz wogule:/) 12 juz nie istnieje, a na6 nie ma juz zadnej notki od około poł roku wiec tez wkrótce je zamkna, na pozostałych zreszta tez nie zbyt czesto sie pojawiaja(sa wyjatki oczywiscie)
ciekawe czemu..
od dłuzszego czasu zastanawiam sie dlaczego straciłem kontakty z ludzmi, z którymi potrafiłem przegadywac dniami i nocami? wpierw mozna to było tłumaczyc nawałem zajec jaki na mnie spadł i w sumie dalej jest, ale przeciez zawsze chociaz chwila czasu wolnego sie powinna znaleśc
doszedłem do wniosku ze po przymusowej przewie w kontaktach, powoli zaczołem sie do tego przyzwyczajac..i w koncu zaczeło sie zapominac wszystko...smutne

heh jakos mi dziwnie sie pisze...tez sie pewnie odzwyczaiłem
bo pewnie idzie zauwazyc ze te ostatnie notki które sie pojawiały były jakies takie mechaniczne, wogule czesem czuje sie jak jakas maszyna, która musi wykonywac rózne zadania..i od jakies poł roku nastawiona jest na nauke...z jedenej strony to dobrze bo podskoczyłem niezle, ale z dórgiej zaniedbuje reszte spraw które sa w rzeczywistości ważniejsze...
w tej drógiej sferze mam taki jakby zastuj..
a ze do tego nalezy tez blog i rozmowy przez neta to i widac efekt.
ciekawe czy u innnych powód jest ten sam czy im sie poprostu znudziło..

rozumie ktos wogule o co mi chodzi ? sam zaczynam sie gubic:P


hmm chyba nie wiem co chciałem jeszcze napisac..

wybieram sie na piernikon, mam nadziej ze konwent tak jak to zwykle konwenty na mnie działaja, przestawia ustawienia w tej mojej maszynie i zapanuje równowaga...

bosz..ale pierdole głupoty...



To do zobaczeniana konie!
z niektórymi moze wczesniej bo do Poznania na 'japanese new music festival' sie wybieram tez';]

no nic moze cos niedługo napisze

bai.


PS. Domo Arigatou dla Ryo za kolejnego cudnego laya;*



jun 2005-10-23 00:13:31
skomentuj (10)
nota zborcza :P Yamato, Dir en Grey, szkoła i Morze...i moze jeszcze jakis krokodyl XD
huh dawno cos nie pisałem i tak sie nazbierało tych wszystkich rzeczy i wydarzen przez te prawie 5 miesiecy. nie bede sie chyba rozpisywał o wszystkim za bardzo szczegułowo tak jak to niegdys mi sie pare razy przytrafiło ale jakos tak zwiezle zeby ktos to do konca przeczytał XD

Marzec
7 marca wybyłem sobie do Poznania na koncert YAMATO The Drumers of Japan, ci którzy to widzieli wiedza jakie widowisko, pełne japonskiego ducha i energi daja członkowie tego zespołu. To w jaki sposob posługuja sie ogromnym zestawem tradycyjnych bebnów Taiko budzi ogromny podziw.
A to jak 2 kobiety grały na Shamisen'ach przypaminało solówki Anchanga, a nie gre na tradycyjnych instrumentach;]
po koncercie zaopatrzyłem sie w ich płytke, która słuchałem sobie potem przez 6 godzin które spedziłem na Poznanskim dworcu po koncercie, huh kolejne ciekawe przezycie. Co za ludzie sie kreca w nocy po dworcach tosie w głowie nie miesci. Jakis ułan co wojne Polsce wyowiedział, jakis pan turlajacy sie po dworcu XD
uwielbiam te dworceXD w domku byłem koło 5 jakos :P
Reszte marca, kwietnia i czesc maja zajmowała szkoła, nie było, zadnych wypadow nigdzie az do 27 Maja kiedy to do Zielonej wpadł Minas a 28 pojechalismy na koncert Dir en Grey do Berlina (wkleje tu notke która zaczołem pisac odrazu po koncercie niestety nie mogłem jej dokonczyc ze wzgledu najpiew na szkołe a potem na lenia XP)

Dir en Grey live in Berlin

"byłem tam *_* choc jeszcze za bardzo w to nie moge uwierzyc, ale patrzacv na bilet i zdjecia utwierdzam sie ze jednak tam byłem :P
cos wspaniałemgo, najlepszy koncert na jakim byłem !

ale zacznijmy od poczatku :P

piatek 27.maj wieczorem przyjeachał Minas wiec wybrałem sie wraz z nim i Ryou na zwiedzanie zielonej góry,było badzo fanjnie potem dprowadzilismy Ryou do domu i poszlismy do mnie na koncert KISS'a :D
spac poszlismy około pierwszej...

sobota 28 Maj rano...pobudka nie była zbyt przyjemna, mielismy syndrom drógiego dnia XP troche to bylo niepowarzna z naszej strony tak sobie "zwiedzac" dzien wczesniej ale cóz bywa XD
około 5 przyszła Ryou poprostowalismy włosy, zrobłem niedobre kanapki których nie zjedlismy no i poszlismy na PKS
w Żarach bylismy koło 8 po chwili czekania zjawił sie Tulak i pojechalismy do Berlina...jakies 2 godziny puzniej bylismy na miejscu troszko pobładzilismy w tymm dziwnym miescie ale wkoncu trafilismy pod ta Columbiahalle.
Tam szybko znależlismy Storrm i Mayke i wyladowalismy na patelni...czyli przed wejsciem.Cos strasznego posiedzielismy pare godzin zaczelismy sie zmieniac, potem wyruszylismy na poszukiwanie czegos zimnego do picia lub jedzenia
co za durne miasto do sklepusz szlismy chyba z godzine, no i nic w tych sklepach, jak było cos do picia o albo małe albo ciepłe, zjedlismy rozpuszczajace sie bułki, znalezlismy minimal, ale w nim tez zabardzo co wypic nie było, wracajac spotkalismy Himeko z biletami, poczulismy sie pewniej :P
hehe cos sie naogladalismy tam roznych dziwactw to nasze XD lataja jakies niemki w samych gaciach, wielkie i brzydkie XD był Manson w sukience z tatułazem Dir en Grey na tyłku, jak sie potem okazało sztucznym XP ogulnie to dziwnie tam było
do tego przez cały czas temperatura nie schodziła ponizej 35 stopni a wszystkie cienie jakie tylko mogły byc byly pozajmowane...zaskoczyli mnie ludzie którzy przyjechali z ze tak powiem dosc odległych panstw np brazylia, byli tez z wegier, hiszpani, finlandi, spora reprezentacja francji no i japoni, z polski z moich obliczek wysżło ze koło 40 no i oczywiscie ponad 2 tysiace niemców _^_
około 17 wbilismy sie w tłum przed drzwiami i czekalismy az wpuszcza, w sumie to nie wiem po co sie w ten tłum pchalismy, ale nic..stalismy tam ponad 2 godziny, szrpani popychani i kto wie co jeszcze cały czas w pełnym słoncu...cos strasznego miałem juz kompletnie dosc ledwo trzymałem sie na nogach, ale jakos dotrwalismy do otworzenia drzwi...jednak zanim przez te drzwi weszlismy mineło chyba jeszcze z poł godziny chociaz stałem moze z 4 metry od nich
wpuszczajacy nas ludzie nie wykazywali zbyt wielkiego zapału. Wszedłem. tam kazano na siedziec na srodku wiec sieszielismy, wszczesniej rpzy rewizji zabrali nam i powyrzucali wody, zeby kupowac u nich gdzie woda stała 5 euro _^_. no i tak siedzieslismy gdy nagle kazono wstac i cały ten tłum ruszył niewiadomo po co do przodu sciskajac wszystich niemiłosiernie..stwerdzilismy ze to nie dla nas wiec sie zmylismy na balkon z ktorego było widac kazdy element na scenie i nie było nawet zbyt wielkiego scisku, patrzylismy z Minasem tylko jka co chwile kogos wynosza bo zemdlał, zasłabł itp na dole."

tyle zdarzyłem napisac wtedy

koncert zaczoł sie z lekkim opuznieniem, gdy na scene wszedł DEG zaczeły sie krzyki, oklaski i zapanowała ogulna euforia :D
zaczeli grac *_* cos wspaniałego Kyo rzucał sie po całej scenie czasem sie wywracajac reszta jak to zwykle bywa skupila sie na swoich instrumentach zajmujac stałe miejsca :P przez cały koncert bawił mnie Shinya (tak na marginesie to wygladał niesamowicie;)) który siedział i nie ruszał sie wcale poza wymachiwaniem rekamiXD, jakby był przywiazany :PP
zagrai prawie całego Witheringa w pierwszej czesci koncertu, nastempnie nastompiła przerwa po której zabrali za piosenki z Vulgara po kolejnej przerwie, poszłu ploty ze ta ostatnia spowodowana była tym ze Shin troszke zasłabł, co by mnie w sumie nie zdziwiło,ale to tylko ploty w miedzy czasie organizatorzy poszli po rozum do głowy i otworzyli klapy na dachu, dostało sie troche powietrza, ale gdy zaczeli grac klapy zostały zamkniate..nie wiem po co.
pod koniec zagrany został Child Prey publika szalejaca przez cały koncert rozszalałe sie jeszcze bardziej:p dodatkowio spiewajac wraz z zespołem. Kyo przez cały koncert rzucał sie po całej scenie co najwyrazniej strasznie go zmeczyło po piosenkach zazwyczaj kładł sie na ziemi :P po Byou Shin które był0o ostatnim utworem w publike poleciały kostki butelki, pałeczki i reczniki ktore zostały rozerwane na strzempy :P wszystko latało dosc daleko bo i ludzie na balkonach połapali troche. KAORU przybił piatke paru osobom w pierwszym rzedzie Die wyrzucił cały zapas kostek na raz :P Toto kopnoł butelke która leciała obkrecajac sie i opryskujac ludzi:D fajny widok a jak sie cieszył XD
Kyo gdy skonczył wyrzucac wszystkie butelki a reszta zespołu sie zmyła wzioł jedno z wiader w którym chłodziły sie buteli z woda i rzucił w publicznosc XDD a drógie wylał sobie na głowe. Woda oczywiscie była lopdowata bo pływały w niej kostki lodu XP
gdy Kyo zszedł ze sceny koncert ostatecznie sie zakonczył. Dla zespołu bo ludzie zeby wydostac sie z koncertu potrzebowali jeszcze około godziny, stania w kolejkach do szatni, i innych kolejkach czy to to wyjsca czy jak ja do odbioru paaratów itpe.
Gdy wyszedłem z Columbiahalle osszukałem MInasa Ryou i Tulaka zaladowalismy sie do Auta i ruszylismy do domu wciaz przezywajac koncert.
wszystko bym dał zeby znalesc sie tam jeszcze raz *_* Naprawde opłacał sie stac w tymmupale 10 godzin i znosic wszelkie niewygody by zobaczyc Ich na zywo. Jelsi przyjada kiedy jeszczenaperno mnie na ich koncercie nei zabraknie.
Jeszcze chyba dzis nie wierze ze tam byłem XD
wrócilismy do domu było koło 4 zdazylismy sie wykompac zjesc sniadania które akurat zrobił Tata bo wychodził do pracy i poszedłem wraz z Minasem odprowadzic go na pociag o 5:30. wróciłem do domu ok 6 i poszedłem spac^^
Podsumowujac koncert byl naprawde przewspaniały!

Czerwiec
Potem nastompił najgoretszy okres w szkole wiec musiałem zrezygnowac na jakis czas z normelnego zycia, i zajac sie ok 20 sprawdzianami w okresie 2-3 tygodni, nie ma sie nad tym co rozpisywac ale cel swój osiagnołem i swiadectwo z paskiem mam ;]

No i mamy wakacje po ok 2 tygodniach siedzenia w zielonej 9 lipca wybałem sie wraz z Ryo, Gosia, Juda i Stanikiem nad Morze do Łukecina. TEgo wyjazdu sie nigdy nie zapomniec, z róznych powodów
swietnej zabawy,
ogormnego wysiłku przy targaniu bagarzy,
łowcy krokodyli,
diamentów rzucanych w ryby,
wujka Lecha,
cioci Sophi,
matki Polski,
obozu w Rosji,
joggingów i jogi codziennie,
zdradliwego morza,
pana orzecha,
beków smoka,
siedzenia na bezludnej wyspie w siedku nocy,
orezady u garyla za 2 zł,
foki która postanowiła zostac nad morzem,
nocnych koncertów na plarzy,
grania w siatke i badmigtona,
Kombii,
wilgoci,
złapania stopa bez łapania,
wypraw plaza do dziwnowka, dziadka lerzacego po 12 godzin dziennie na lerzaku,
bardzo tresciwych smsów od Judy mamy,
jedynej piosenki słyszanej poraz pierwszy w zyciu,
zespołów w barze z pizza,
sebastiana w bluzie na 50 euro i spodniach za drógie tyle,
turlajacego(?) sie wieloryba i jego wielorybicy,
lal,
pomdora,
uzdrowiska,
inchalacji,
tego ze jestem zółwiem,
pika pika pik baniek,
piachu,
zachodu słonca,
mgły,
problemow z ciocia Sophia,
twarzy pingwina,
rozpraw fizjologicznych,
pujsce na plaze z milionem bagarzy,
niedomykajacego sie kibla i spadajacej zasłoki w prysznicu,
muzy na plazy,
grania w scrable,
jazd busem,
baby nawijajacej przez 5 godzin,
upału,

i wielu wielu innych(o niektórych nie napisze o niektórych nie pamietam :P)

Za rok znowu sie gdzies wybierzemy, ale ma byc 8 osób choc 3 jeszcze nie znamy XP

A wczoraj tj 14 wróciłem sobie do domu, a na balkonie stał sobie HimawariXD (Himawari to nie tylko perkusista Sex Machineguns i Dustar-3 ale równiez słonecznik:P, choc nie miałbym nic przeciwko gdyby na balkonie rosli mi perkusisci :PP)

A co do dalszyk planow na wakacje to chce pojechac do Minasa, chciałem jeszcze na Jrock Night ale niestaty termin mi nie odpowiada, potem z rodzinka nad morze, w sierpniu było by bosko zaliczyc MUCC'a w Hamburgu, a pozatym 3 tomu biologi Lewińskiego i Biologie Villego XPP
Moze jeszcze Reanimka w Bydgoszczy, przeprowadzic wkoncu renowacje basu i nauczyc sie grac, zbudowac buty.
Zobaczymy ile z tego uda sie osiagnac, mam nadzieje ze wszystko ale kto to wie :P

Na blogu nowy Lay tym razem Anchang ;] cos ostatnio u mnie bardzo sex Machineguns'owo Anchang na blogu, Himawari na balkonie i Noisy w domu XDD
Za Lay podziekowania w strone Ryo :**

So see you mother fuckers ! :P


jun 2005-07-15 16:24:20
skomentuj (14)